Przejdź do głównej treści
0 : 0 : 0
Zamknij wyszukiwarkę Wyczyść Szukaj
Produkty w koszyku: 0. Zobacz szczegóły

Twój koszyk jest pusty

Okluzja implantologiczna w cyfrowej erze stomatologii

Okluzja, jaką znamy

Bez wątpienia jedna z najbardziej kontrowersyjnych dziedzin w stomatologii, okluzja nie jest w pełni omawiana w programach studiów stomatologicznych. Grupy edukacyjne podyplomowe i kursy doskonalenia zawodowego prezentują różne podejścia do leczenia chorób okluzyjnych, a wiele różnych metod leczenia może wpływać na rolę okluzji w niepowodzeniach implantologicznych. Choć można dyskutować nad konkretną filozofią leczenia, istnieje wspólny mianownik

 

Okluzja implantologiczna w cyfrowej erze stomatologii

Okluzja implantologiczna w cyfrowej erze stomatologii
Przegląd aktualnego stanu implantologii z przykładami rzeczywistych przypadków od stomatologów wykorzystujących technologię do kontrolowania okluzji implantów.

Okluzja, jaką znamy
Bez wątpienia jedna z najbardziej kontrowersyjnych dziedzin w stomatologii, okluzja nie jest w pełni omawiana w programach studiów stomatologicznych. Grupy edukacyjne podyplomowe i kursy doskonalenia zawodowego prezentują różne podejścia do leczenia chorób okluzyjnych, a wiele różnych metod leczenia może wpływać na rolę okluzji w niepowodzeniach implantologicznych. Choć można dyskutować nad konkretną filozofią leczenia, istnieje wspólny mianownik:

Bez względu na dziedzinę stomatologii, okluzja nieuchronnie będzie miała wpływ na przeprowadzane leczenie. I odwrotnie – leczenie może wpływać na okluzję.
Czasopismo Dentistry Today przytacza trzy złote zasady dotyczące okluzji:

  • obustronna jednoczesność kontaktów,

  • dyskluzja zębów bocznych, czyli prowadzenie przednie/kłowe,

  • niezakłócona ścieżka funkcjonalna żucia.

Zasady te mają naukowe podstawy i pomagają zwiększyć przewidywalność oraz jakość leczenia stomatologicznego. Zęby powinny stykać się równomiernie w pozycji centralnej, zęby boczne powinny być natychmiast dyskluzyjne podczas cyklu żucia, a ruchy protruzyjne i ekskluzyjne powinny przebiegać bez zakłóceń.

Ale kto właściwie mierzy, czy to wszystko działa prawidłowo? I w jaki sposób?

Dr Sarah Qadeer, międzynarodowy wykładowca na Wydziale Protetyki, Wydział Stomatologii Uniwersytetu Thammasat w Tajlandii, sugeruje, że chociaż statyczne wskaźniki okluzji posiadają pewną zdolność do opisu okluzji, to nie pokazują pełnego obrazu.

W przypadku stosowania statycznych metod okluzyjnych trudno jest zinterpretować pojęcie „siły”, ponieważ mamy tylko jednowymiarową informację o tym, co dzieje się przy zwarciu zębów: widzimy kropki i smugi.
Mały ślad = mała siła, duży ślad = duża siła… prawda?
Ale ile siły działa na jeden ząb w odniesieniu do sił działających na pozostałe? Nikt nie chce tego przeliczać. Jak można ilościowo określić dynamiczne obciążenie okluzyjne na podstawie odcisków powierzchni?

„Mierzalna siła” to pojęcie zupełnie obce większości klinicystów stomatologicznych – ale takie, które mogłoby wynieść diagnostykę i planowanie leczenia na zupełnie nowy poziom.

Jeśli klinicysta może zobaczyć, kiedy który ząb wchodzi w kontakt, może zidentyfikować przedwczesne kontakty lub nieprawidłowości okluzyjne. Jeśli może zobaczyć, jak duża siła działa na zęby od pierwszego kontaktu do maksymalnej interkuspidacji (MIP), może wskazać, które zęby są zagrożone lub znaleźć przyczynę objawów u pacjenta. Wreszcie, jeśli potrafi zobaczyć, jak zęby pasują do siebie podczas zwarcia, może lepiej zrozumieć i ocenić potencjalne ryzyko.

Tradycyjne wskaźniki okluzji stosowane w praktyce stomatologicznej to: papierki artykulacyjne, folie shimstock, elastomerowe masy wyciskowe oraz woski okluzyjne. Materiały te od dawna uznawane są za pomocne w ocenie sił okluzyjnych. Jednak współczesne badania materiałoznawcze podważają powszechne przekonanie, że wskaźniki okluzyjne są w stanie zmierzyć zróżnicowane poziomy siły zwarcia.

Dr Sarah Qadeer
Międzynarodowy wykładowca,
Katedra Protetyki,
Wydział Stomatologii,
Uniwersytet Thammasat, Tajlandia.